...mój nowiutki turkusowo-biały rower. Nie no, serio, muszę się nim przed wami pochwalić, bo jestem wręcz zachwycona moim najnowszym zakupem. W ogóle to z tym super sprzętu była dziwna historia. Na koniec roku dostałam stypendium, innych oszczędności też miałam sporo, więc postanowiłam kupić sobie jakiegoś laptopa. W gazetce reklamowej jakiegoś sklepu znalazłam ciekawy model, no to od razu wybrałam się do tego sklepu żeby kupić. Byłam już właściwie zdecydowana ale gdy czekałam na jakiegoś pracownika, który poszedł po sprzęcior dla mnie, zobaczyłam, że w oddzielnej części stoją rowery. Jeden szczególnie mi się spodobał. Gdy ten pracownik przyszedł, okazało się, że nie ma tego laptopu na magazynie. Wcale już się nie zastanawiałam. Zamiast z laptopem wróciłam do domu z rowerem, który na szczęście jakimś cudem zmieścił się w bagażniku. Zrobił on wielką furorę, wszystkim się podobał, więc musiałam się nim pochwalić. A wy, co o nim sądzicie? =D
Czekam na odp. / Hendmejdowy Potworek
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz